Port na jeziorze Ewingi w Zalewie

Utworzono .

Czytaj więcej: Port na jeziorze Ewingi w Zalewie

Kazimierz Skrodzki

Port na jeziorze Ewingi w Zalewie

Wzdłuż Kanału Oberlandzkiego, a także na jeziorach, które leżały na jego szlaku, zaczęły już w trakcie jego budowy powstawać porty, przeładownie towarów, miejsca postojowe statków i pomosty cumownicze. Również na brzegu jeziora przy Zalewie zbudowany został port do obsługi ruchu statków.

Zasady korzystania z portów na szlakach Kanału Oberlandzkiego ustalał regulamin policyjny wprowadzony w 1861 r.[1] Mówił on między innymi, iż urządzenia portowe są otwarte dla wszystkich statków w dzień i nocy. Na nabrzeżach, które służyły tylko do obsługi statków, jednostki nie mogły pozostawać dłużej niż 24 godziny. Ewentualne dłuższe przebywanie, na przykład w celach naprawy, wymagało zezwolenia służby portowej. Można było na statkach w porcie rozpalić ogień w piecu w celu przyrządzenia posiłku, ale nie wcześniej niż o godzinie 4 rano i nie później niż o 9 wieczorem. Natomiast w ciągu nocy nie wolno było rozniecać lub utrzymywać ognia na statkach cumujących w porcie.

Kanał Dobrzycki, najstarszy kanał żeglugowy w Polsce

Utworzono .

Czytaj więcej: Kanał Dobrzycki, najstarszy kanał żeglugowy w Polsce

Kazimierz Skrodzki

Kanał Dobrzycki, najstarszy kanał żeglowny w Polsce, cz.1

Wybudowane przed siedmioma wiekami przez mieszczan Zalewa połączenie wodne jeziora Ewingi z Jeziorakiem jest najstarszym kanałem żeglugowym w Polsce. Jakie względy zadecydowały o tej bezprecedensowej inwestycji w pierwszej połowie XIV wieku? Przecież realizowali ją niedawno przybyli osiedleńcy z dalekiej Turyngii w kraju dopiero co kolonizowanym. Jak przebiegała budowa tego kanału przy ówczesnym stanie techniki i narzędzi pracy? Z czym musieli zmierzyć się inwestorzy? Na powyższe pytania nie ma co prawda jednoznacznej odpowiedzi w źródłach, ale przynajmniej można spróbować na nie odpowiedzieć. To samo dotyczy zagadnień związanych z eksploatacją Kanału Dobrzyckiego do czasu jego unowocześnienia i włączenia w system dróg wodnych Kanału Oberlandzkiego w połowie XIX wieku.

Karczma Piławki

Utworzono .

Czytaj więcej: Karczma PiławkiRyszard Kowalski

Karczma Piławki

Budowa trasy szybkiego ruchu (S7) z Gdańska do Ostródy często stanowi poważną ingerencję w życie osób mieszkających bądź prowadzących biznes we wsiach położonych wzdłuż planowanej drogi. Kilka lat temu wyburzono leśniczówkę w Piławkach oraz tamtejszą karczmę, która od co najmniej stu lat gościła letników i turystów. Takie są niestety koszty uzyskania poprawy płynności i stanu bezpieczeństwa ruchu oraz skrócenia czasu przejazdu w połączeniach między miastami.

Moritz Matzmorr - iławski armator żeglugi śródlądowej

Utworzono .

 Czytaj więcej: Moritz Matzmorr - iławski armator żeglugi śródlądowej

Ryszard Kowalski

Moritz Matzmorr – iławski armator żeglugi śródlądowej

Pod koniec XIX wieku armatorami żeglugi parowej na Kanale Elbląskim byli August Zedler i Adolph v. Riesen oraz mniej znany Moritz Matzmorr. Stąd warto przybliżyć działalność zwłaszcza tego trzeciego przewoźnika.

Około 1889 roku kpt. Moritz Matzmorr stał się posiadaczem parowca towarowo-pasażerskiego „Adele”, którego nazwa wywodziła się zapewne od imienia małżonki właściciela. Później nabył statek parowy „Emilie”. Oba statki z napędem śrubowym miały nośność po 53 t. i odpowiednie wymiary (dług. 24,5 m i szer. 3,08) na rejsy pochylniami Kanału Elbląskiego. Wiadomo, że Adele i Emilie pływały do 1917 roku. Potem ich dzieje nie są znane.

W poszukiwaniu zalewskiej Ursuli

Utworzono .

Czytaj więcej: W poszukiwaniu zalewskiej Ursuli

Ryszard Kowalski

W poszukiwaniu zalewskiej „Ursuli”

O istnieniu w Zalewie statku motorowego „Ursula”, będącego własnością miejscowego armatora Muntera, dowiedziałem się na początku lat 90. zeszłego wieku z artykułu Waltera Westphala pt. 130 Jahre Oberlandkanal, zamieszczonego w półroczniku „Osteroder Zeitung”, nr 76 z 1991 roku, wydanego przez wspólnotę powiatową byłych mieszkańców powiatu ostródzkiego (Kreisgemeinschaft Osterode in Ostpreussen e.V.).

Ursula służyła głównie do przewozu osób, aczkolwiek transportowano nią też towary. Statek otrzymał imię kobiece, zgodnie bowiem z niemieckim obyczajem sprzed stu lat małym jednostkom pasażerskim nadawano właśnie takie imiona, względnie nazwy ptaków. Natomiast holownikom przypadały imiona męskie. Oczywiście były wyjątki od tej reguły, stąd parowy statek pasażerski zbudowany w 1912 roku dla Moritza Matzmorra z Iławy nazywał się „Ernst”, a zwodowany w 1927 roku w elbląskiej stoczni Schichaua ostródzki motorowiec pasażerski nosił imię „Konrad”.